Zwierzaki

Fisia i Gapcio, koci duet, KOCIĘTA do adopcji

Cuda cuda cuda do adopcji 🙂
Chciałabym przedstawić wszystkim dwa piękne kociaki – Fisię i Gapcia, które szukają kochających rodzin!
To rodzeństwo, które zabrałam z wioski. Maluchy były wystraszone, nie wiedziały co to dom. Udało mi się pokazać im, że człowiek nie jest zły i zaczynam szukać dla nich odpowiedzialnych domów.
Kotki w tej chwili mają około 3/4 miesiące. Fisia – ta ciemniejsza, z przewagą burego, jest drobniutka, szczuplutka i będzie raczej niedużym kotkiem. Za to jej brat Gapcio jest od niej o wiele, wiele większy i lepiej zbudowany! zapowiada się, że wyrośnie z niego spory kot.

Matką kociaków jest długowłosa kotka, ale po mamusi odziedziczyły tylko długie pędzelki w uszach, szczególnie Fisia, co widać na zdjęciach. Fisia to kocia akrobatka, kokietka, kombinatorka. Jest bardzo ciekawska. Po mieszkaniu chodzi z ogonkiem w górze, lubi zwiedzać nowe miejsca, interesują ją nowe przedmioty i zaciekawiona przychodzi sprawdzić co człowieki robią. Gapcio za to taki cień Fisi. Jest o krok za nią. Bardziej ostrożny, bardziej spokojny.

Fisia nie lubi brania na ręce, za to ociera się pyszczkiem o wystawioną dłoń i kręci się między nogami z ogonem w górze. To taki typ, co nie może usiedzieć w jednym miejscu. Za to Gapcio, jak już się uspokoi i weźmie się go na kolana, zaczyna mruczeć, wywracać brzuszek do głaskania i można go przytulać, całować i niańczyć jak dzidziusia.
No duet idealny!

Co jeszcze mogę napisać…obydwa kociaki są ślicznie umaszczone. Fisia na jednej przedniej łapce ma białą skarpetkę, a raczej podkolanówkę! a na drugiej tylko pomalowane na biało pazurki 😉 Gapcio za to hipnotyzuje pięknymi oczami jakby obmalowanymi czarną kredką!

Kociaki są odrobaczone i odpchlone. Korzystają z kuwetki. Zadbane, zdrowie i czyściutkie. Mają kontakt z psami.
Oczywiście bardzo chciałabym, żeby znalazły wspólny dom bo tworzą super zgraną parę, ale wiem że będzie ciężko…dlatego rozważam też adopcję kotków do osobnych domów.

Maluchy przebywają obecnie w domu tymczasowym w Koszalinie. Transport do innych miejscowości jak najbardziej do ustalenia.
Obowiązuje umowa adopcyjna Stowarzyszenie My 3 koty i psy.
Jeśli nie odbiorę proszę o sms ” adopcja Fisia/Gapcio”KONTAKT: Tel. 510 538 560

Zwierzaki

Szczeniaczki małe do adopcji – nie tracą nadziei na domek

Malutkie sunie wyrosną na średniej wielkości suczki tak jak jest ich mama. Czekają na prawdziwy dom i kochających opiekunów, którzy pokochają je. Na widok człowieka te maleńkie kluski cieszą się całe sobą. Szukają każdej szansy by wdrapać się nieporadnie na kolana. Bez problemu dogadują się z innymi psiakami i kotami z którymi przyszło im dzielić dom tymczasowy. Ładnie się bawią i uwielbiają biegać na swych małych nóżkach. Maluchy są przezabawne, uwielbiają przytulanie i głaskanie, kochane i potrafią poprawić humor. Ich głównym zajęciem są zabawy i gonitwy a gdy się zmęczą przychodzi pora na długi sen. Grzecznie przesypiają całą noc, w ciągu dnia niekłopotliwe. W tej chwili jedzonko i zabawa to sens ich życia. Są beztroskie i kochane. Małe kluseczki są towarzyskie, przyjaznymi pieszczochami. Szczenię, oprócz tego, że jest urocze, słodkie i milusie – wymaga konsekwentnego wychowania jak zaangażowania ze strony nowych właścicieli (nauka zachowania czystości w domu, chodzenia na smyczy itp.) Sunie szukają ludzi odpowiedzialnych i świadomych zachowań szczeniaka. Przyszły opiekun dając im szansę, zyska wspaniałego przyjaciela na długie lata. A sunie na pewno odwdzięczą się za dom swoim serduszkiem i wiernością. Szukamy dla maluszek ludzi, dla których będą ukochanym pupilem. Mogą iść do adopcji oddzielnie. tel 501 147 350KONTAKT: 501 147 350

Zwierzaki

Fleksi czeka z nadzieją na lepszy dzień

Fleksi poraniona została znaleziona przez dobrą duszę poraniona. Po wyleczeniu i sterylizacji teraz sunia szuka swego nowego domku. Fleksi jest w typie pinczerka. Zabrana do domu tymczasowego, gdy tylko weszła do mieszkania i zobaczyła zwierzaki bardzo się ucieszyła, od razu ogonek merdający, witała wszystkie radośnie koty i psy. Z kotami nosek w nosek, psy trochę burczały ale po kilku godz. sunia została zaakceptowana przez resztę stada. Oczywiście super apetyt. Na spacerze z psami bardzo ładnie chodzi na smyczy i w szelkach. Fleksi jest cudowną młodziutką sunią, o wspaniałym charakterze, delikatną, subtelną o dużym uroku, którym ujmuje wszystkich. Jest łagodna, delikatna i przyjaźnie nastawiona zarówno do ludzi jak i innych zwierząt. Jest bardzo grzeczna, usłuchana. Niezwykle spokojna, uwielbia przytulanie i głaskanie. Szybko się uczy, dużo obserwuje i jest mądrym zwierzakiem. To sunia o cudownym charakterze: zostaje sama w domu, nawet przez kilka godzin, nie niszczy, zachowuje czystość w mieszkaniu. Fajnie aby miała dom z drugim zwierzakiem. Raczej bez małych dzieci, boi się podniesionego głosu, chowa się wtedy w najciemniejszy kąt. Fleksi czeka na swój własny szczęśliwy domek, w którym zazna w końcu miłości i opieki na jaką zasługuje. Szukamy dla niej domu który byłby pełen ciepła. tel 501 147 350 lub 693349978KONTAKT: 501 147 350 lub 693349978

Zwierzaki

Niunia szuka domu na całe życie

Niunia została znaleziona zdezorientowana, nie wiedząc co przyszłość przyniesie na polnej drodze przy kapliczce. Osoba która jechała tą drogą zabrała ją do domu tymczasowego. Niunia to młoda niekłopotliwa sunia o wspaniałym ubarwieniu w typie małego szpica. Jej futerko jest miękkie i miłe w dotyku. Niunia to śliczny, młody łagodny psi przyjaciel. Mimo dramatycznych przeżyć, to spokojna i zrównoważona sunia, łagodna i nadal ufająca ludziom. Jest inteligentna i doskonale rozumie, czego się od niej oczekuje. Niunia to psiak o bezkonfliktowym charakterze i otwartym usposobieniu. Prawdziwa ostoja spokoju i sympatii. Z innymi psami bez problemu ustala zasady współistnienia i żyje w przyjaźni. W domu gdzie obecnie przebywa nie zwraca uwagi na kocie towarzystwo. Suczka może bez problemu zamieszkać z drugim pieskiem lub kotkiem. W domu jest grzeczna i niekłopotliwa, potrafi zachować czystość. Ma cierpliwość do zabiegów pielęgnacyjnych i uwielbia pieszczoty. Na spacerach pilnuje się opiekunów, chętnie się uczy, łatwo koncentruje uwagę na człowieku. Sunia jest wesołym, towarzyskim psiakiem, który świetnie i bez problemów zaaklimatyzuje się w nowym rodzinnym domu. Niunia nie zajmie dużo miejsca, przytuli się gdzieś do poduszki. Czeka na swój własny szczęśliwy domek na jaki zasługuje. tel Ewa 501 147 350KONTAKT: 501 147 350

Zwierzaki

Master niekłopotliwy szuka domu

Mastera świat nagle się zawalił i jego serduszko roztrzaskało się na maleńkie drobinki. Całe domowe ciepło odeszło w niepamięć gdy ten malutki psiak został porzucony na ruchliwej drodze. Bez ostrzeżenia – był dom, był ktoś i nagle przestał istnieć. Ten młody, malutki, smutny, zagubiony piesek został zauważony i uratowany. Master obecnie dzieli tymczasowy dom w gromadce innych psiaków i kotów. Psiak nie kryje zadowolenia ze zwracanej na siebie uwagi. On się cieszy dosłownie wszystkim, miską podanego jedzenia, czystym kocykiem. Bardzo łagodny i uległy, świetnie dogaduje się z innymi psiakami. Potrafi zachowywać czystość, grzecznie zostaje sam, a smycz nie jest mu obca. Master zjednuje sobie ludzi. Będzie idealnym towarzyszem dla każdego, gdyż jest pieskiem niekonfliktowym i mało wymagającym. Master jest miłym, miziastym psem który uwielbia być głaskany, siedzieć na kolanach, spać w łóżku jeśli się da, dobrze zjeść. Jest takim przesympatycznym, małym, spokojnym przytulakiem. Pragniemy znaleźć mu dom troskliwy i bezpieczny, który pokocha tego młodego psiaka. Pies został wykastrowany. Master nie będzie wydany do domu gdzie będzie zabawką bądź maskotką dla dzieci. Liczymy na to że zyska kochający dom i swojego właściciela do końca swojego życia. tel Ewa 501 147 350KONTAKT: 501 147 350

Zwierzęta

Dzisiaj straciłam…

Dzisiaj straciłam przyjaciela, zrobiłam mu jeszcze rano zdjęcie jak żył. Mam nadzieję, że psina jest w lepszym miejscu i ten wpis będzie przypomnieniem dla innych właścicielów, aby docenili towarzystwo swoich czworonogów. 

pokaż spoiler Ten, kto powiedział, że zwierzęta nie mają duszy to ciota i chuj

#psy #zwierzeta

Zwierzęta

Koty>gówno>dwa…

Koty>gówno>dwa gówna>psy

Nie rozumiem jak można trzymać i lubić psy, zwłaszcza w bloku. Śmierdzi to, traci sierść, nie potrafi się wysrać do kuwety, dasz mu trochę domowego żarcia to swojej karmy nie tknie póki mu nie zacznie burczeć w brzuchu. Łapie kleszcze jak poj3bany. Cieszy się i macha ogonem jak upośledzone stworzenie, nawet jak na nie rykniesz, zbijesz po dupie i nim notorycznie poniewierasz i gardzisz.

A kot czyścioch sam się wymyje, zrobki kupkę do kuwety wystarczy ją tylko wyczyścić co jakiś czas. Wskoczy nawet na mebel jak mu położysz jedzenie nieco wyżej niż podłoga. Może w domu sam pobyć nawet tydzień czasu gdy zostawisz mu dużo karmy i nie obudzi przy tym sąsiadów swoim skomleniem jak szczekające podzwierzęcie. Jak puścisz go na dwór (dla wieśniaków pole) to chodzi swoimi ścieżkami i wróci dopiero wtedy gdy zgłodnieje/ściemni się/spadnie deszcz. Ma charakterek, potrafi wysunąć pazury i capnąć gdy go wkoorwisz. Koty są lepsze od psów 100 razy.

#koty #psy #zwierzeta #takaprawda

Zwierzęta

Kogo witam, kogo goszczę…

Kogo witam, kogo goszczę trzeciego dnia „uprawy” mrówek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Miałem dziś plan przedstawić wam królową tego zakładu pracy ALE stała się rzecz niespodziewana XD Gdy to zobaczyłem zacząłem płakać, na to zbiegła się rodzinka i pyta „Derd co się stało?”, pokazuję i oni też w płacz, na to sąsiadka wbija z buta do nas z bratem wujka dziadka brata ciotecznego i też w szoku co się stało zobaczyli to i też w płacz #heheszki

Nie trzymając Was w niepewności zobaczyłem dziś całkowicie nową mrówkę w rodzinie XD widocznie jej faza rozwoju przeszła w imago (profesjonalna nazwa) z fazy poczwarki, można poznać że jest świeżo narodzona gdyż jej pancerz nie jest jeszcze tak utwardzony i nie ma koloru docelowego. Radość towarzysząca odkryciu że w formikarium jest nowe życie, nie do opisania XD plus chyba jest to znak że mrówkom tu dobrze dalej będą się rozwijać XD

Ogólnie to w nocy też zmieniła się lokalizacja niecki rozrodczej ale to w następnym odcinku 😀

Kogo interesują mrówki niech śledzi tag #mirkomrowki , pikantne szczegóły, zwroty akcji i jazda bez trzymanki tylko tutaj XD

Pytanie do ekspertów hodowli mrówek: ! Nie ukrywając nie zapewniłem sobie białka, wyczytałem że mój gatunek nie specjalnie przepada za miodem chcę im dać żółtko jajka, pytanie zatem : dobry pomysł a jeśli tak to ile tego żółtka dać? Z góry dziękuję za odpowiedzi!

#zwierzaczki #zwierzeta #hodowlamrowek #leksykonrobactwa i taki troszkę #smiesznypiesek

Zwierzęta

Co robić, gdy znajdziesz…

Co robić, gdy znajdziesz kociego* oseska?
(Myślę, że przy psim część procedur wygląda podobnie, ale nie mam zbytnio wiedzy, więc opiszę to, co wiem na podstawie swojego doświadczenia, informacji od weterynarza oraz z tego kanału YT, który gorąco polecam do sięgnięcia po bardziej szczegółowe informacje.)

Jeśli znalazłeś jedno lub więcej kociąt, upewnij się, że faktycznie są porzucone. Jeśli są ewidentnie, tzn. znalezione przy drodze, w worku, w kartonie, w lesie, można (i należy!) je zabezpieczyć i zabrać. Jeśli masz wątpliwości, czy w okolicy przypadkiem nie ma ich matki, to w miarę możliwości zapytaj kogoś w sąsiedztwie, czy do gniazda nie dochodzi kilka razy dziennie kotka. Koty to zwierzęta “gniazdowe” i jeśli kocięta przebywają w takim gnieździe, to jest duże prawdopodobieństwo, że wszystko okej. Co innego, gdy kocięta znajdują się zdecydowanie poza miejscem, które ich matka mogłaby uznać za bezpieczne.

Pierwsze kroki po znalezieniu kociąt: pyk w pudełko/koc/ręcznik, zapewnić ciepło i NIE PODAWAĆ krowiego mleka ani śmietanki – podjedź z nimi do weterynarza i poproś o mleko zastępcze dla kociąt (np. Milvet). Jeśli nie masz możliwości zostawić ich u siebie, to raczej nie zostawiaj ich u weterynarza – istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zostaną uśpione, ponieważ kocięta bez matki są pierwsze w kolejce do ewentualnego uśpienia jako te, które mają najmniejsze szanse na przeżycie bez konkretnej opieki. Zamiast tego, poświęć chociaż ten dzień czy dwa na znalezienie im innego domu tymczasowego.

Poproś weterynarza o ocenę ich wieku oraz stanu ogólnego – to pomoże ci określić, ile i jak często powinny jeść. Ta tabela określa te wartości.

Wróciłeś właśnie do domu z pudełkiem mleka w proszku, śmieszną butelką i wiadrem kociąt. Albo garścią. Co dalej?

Jeśli są w miarę czyste, ale np. wilgotne, to po prostu wytrzyj je do sucha – kąpieli warto unikać, dopóki kotom nie ustabilizuje się temperatura. Jeśli mają miejscowe przybrudzenia – wyczyść je wacikiem nasączonym ciepłą wodą i wytrzyj do sucha. Jeśli kocię jest zapchlone albo tak brudne, że o ja pierdolę – wtedy zrób mu “pierścień” z szamponu dla dzieci lub płynu do mycia naczyń wokół szyi i jak najszybciej przemyj pod letnią-ciepłą wodą w zlewie, używając odrobiny jednego z tych dwóch preparatów. Szybciutko wycieranko, można też użyć najdelikatniejszego strumienia suszarki z takiej odległości, by mieć pewność, że nie parzysz mu skóry.

Wiesz już mniej więcej, ile mają, a więc co ile i jaką objętością mleka należy je karmić: ZAWSZE rób to tak, by kot był brzuchem do podłoża, czyli w pozycji naturalnej dla niego, jak jest z matką. Nie wyciskaj mleka z butelki do pyska, niech wyssie sam. Mleko powinno mieć konsystencję lekkiej śmietanki i temperaturę letnią – tak, byś nie czuł ani gorąca, ani zimna, wylewając kroplę na nadgarstek. Dziura w smoczku niewielka, taka by po przekręceniu butelki do dołu wyleciała z niego kropla bez wyciekania. Nie leci nic – za mała, leci strumieniem – za duża.

Zawsze po karmieniu trzeba kota podetrzeć wilgotnym wacikiem lub chusteczką, gazikiem. Najwygodniej jest złapać kocię jedną ręką tak, by był w pionie, a drugą wykonywać delikatne koliste-podcierające ruchy wokół narządów rodnych i odbytu. Oseski nie umieją się same wypróżniać. Za każdym razem powinny oddać mocz, dwójka wychodzi trochę rzadziej.

Nakarmione, odsikane – no to won do spania. Potrzebne ci będzie źródło ciepła – termofor z ciepłą wodą, owinięty w koc, poduszka podgrzewająca ustawiona na najniższe grzanie, lub też skarpeta wypchana suchym ryżem, którą włożysz na kilka minut do mikrofalówki. Prowizoryczne posłanie powinno mieć ścianki, żeby z niego nie wychodziły, na dno koc. Póki są małe i nie jedzą stałej karmy, przestrzeń nie musi być duża. Im większe i bardziej ruchliwe, tym przestrzeni może być więcej, ale do 6-7 tygodnia zawsze tyle, by były w pobliżu źródła ciepła. Sprawdzaj co jakiś czas, czy mają ciepło – czy termofor lub skarpetki nie wystygły.

Jeśli widzisz, że któreś z kociąt jest słabe, możesz dopajać je odrobiną wody z dużym stężeniem miodu z pipetki. Jeśli widzisz, że któreś z kociąt wygląda na dziwnie “spocone” i śpi z dala od reszty rodzeństwa, prawdopodobnie nie przeżyje. Ale nie należy samemu wydawać wyroków, stan kociąt może się zmieniać na przestrzeni dni, a nawet godzin.

Jeśli nie dzieje się nic niepokojącego, odwiedzaj weterynarza ze swoim kocim burdelem raz na 2-3 dni na kontrolę. Może będą potrzebne jakieś badania, suplementy, profilaktyka. Jeśli dzieję się coś złego, np. atak padaczki hipoglikemicznej (kot ma drgawki, wygina się w łuk, nie ma kontaktu wzrokowego), to od razu do weterynarza, jeszcze masz szansę go uratować.

Informuj weterynarza o biegunkach w kolorach od białego, przez żółty, do zielonego lub wymiotach. Jeśli któreś z kociąt ma te objawy, możliwe, że trzeba będzie go odseparować od reszty, jeśli jest szansa, że pozostałe są zdrowe – to mogą być objawy kociego tyfusu, bardzo zaraźliwego i niemal zawsze śmiertelnego dla kociąt. Jeśli uratujesz chociaż jedno z miotu, w którym pojawiła się panleukopenia – gratuluję, jesteś bohaterem! Zrób mu kwarantannę, jeśli tamte żyją i jest dla nich szansa po podaniu surowicy albo spadnie na was z nieba cud – stosuj jednorazowe rękawiczki do obchodzenia się z chorymi kociętami. Dopytaj weterynarza, co dalej.

Około 5 tygodnia możesz pokazać kotom kuwetę (wsadź je delikatnie do środka i pogrzeb palcem w piachu, szybko załapią), a koło 6 tygodnia możesz zacząć dodawać najpierw odrobinę, a potem coraz większą ilość mokrej karmy dla kociąt w stosunku do mleka – aż w butli będzie już tak twardo, że trzeba będzie przerzucić się na miskę. Jeśli kocięta jedzą jak pojebane – super, masz spokój z butlą, po jakimś tygodniu mieszania mleka z karmą możesz je całkowicie przestawić na karmę mokrą, ok. 7-8 tygodnia dodać miskę z wodą i z suchą karmą. Jeśli zaś próbują ssać kawałki karmy z miski – nie poddawaj się i ucz je jeść z miski, ale dopajaj je mlekiem z butli, dopóki nie ogarną, o co chodzi.

Dopytaj weterynarza o odrobaczanie, szczepienia i sterylizację. Jeśli masz kocięta w liczbie mnogiej parzystej, to tzw. dwupakami możesz je oddać po ukończeniu 8 tygodni. Jeśli kotów jest n+1, to n w dwupakach, a 1 do domu gdzie jest kot po 8 tygodniu, albo przetrzymaj je wszystkie do 12 tygodnia i wtedy można pojedynczo. Jeśli jedynak – no to byle po szczepieniach i odrobaczeniu, jeśli było konieczne. Skontaktuj się z pobliskim schroniskiem lub stowarzyszeniem na rzecz zwierząt, może pomogą ci znaleźć im domy na stałe.

Tadeusz i Balbina potwierdzają i pozdrawiają! #frytusiacontent #koty #zwierzeta #pokazkota #koteczkizprzypadku #smiesznekotki

Zwierzaki

6 mies.szczeniak,suczka KARUNIA mała,tulaśna,delikatna.ADOPCJA

POSZUKIWANY DOM DLA SZCZENIAKA.
KARUSIA to przekochane 6 miesięczne psie dziecko, sunia niewielka do połowy łydki, smukłej budowy, z króciutkim ogonkiem.
Bardzo grzeczna, łagodna, delikatna, tulaśna, ale nie nachalna. Super piesek rodzinny.
Na pierwszym schroniskowym spacerze troszkę niepewna, rozglądała się czujnie dookoła, w chwilach niepewności szukała wsparcia u opiekuna, le szła ładnie na smyczy, choć czasem się dziwiła, że coś ogranicza jej wolność, więc chyba wcześniej na smyczy nie chodziła.
Szukamy jej super domku u dobrych ludzi, bo to oczko w głowie wolontariuszy.
Zanim przygarniesz szczeniaka przeczytaj i przemyśl:
Szczenię, oprócz tego, że jest urocze i milusie – wymaga konsekwentnego wychowania, zaangażowania ze strony nowych właścicieli, nauki zachowania czystości w domu, chodzenia na smyczy itp. Może się zdarzyć, że psie dziecko coś zniszczy…
Jeśli rozważyłeś za i przeciw i nadal chcesz adoptować szczeniaczka, zadzwoń do nas.
Można dzwonić od 7.30-22.00 także w niedziele i święta. Nie odpowiadamy na smsy.
KONTAKT w sprawie adopcji:
534667299
psynowiny@gmail.com
Prosimy o rozsądną i przemyślaną decyzję. Pomożemy w dowiezieniu psiaka do innego miasta.KONTAKT: KONTAKT w sprawie adopcji:
534667299
psynowiny@gmail.com

Zwierzaki

PONEK,średni,łagodny,wesoły,kudłaty,szczepiony piesek.ADOPCJA

Nasze schroniskowe psy są systematycznie wyprowadzane na spacery i socjalizowane. Wolontariusze telefonicznie udzielają informacji na temat każdego psa.
POSZUKIWANY DOM NIEWIELKIEGO KUDŁACZA.
PONEK -średni, sięgający nieco za połowę łydki piesek, wyglądający jak delikatniejsza wersja polskiego owczarka nizinnego.
Piesek przyjacielski, wesoły, kontaktowy, ale nie nadmiernie wylewny.
Chodzi na smyczy.
Nasze psy są wysterylizowane, z wyjątkiem tych w stosunku do których są przeciwwskazania zdrowotne, posiadają komplet szczepień, mają wszczepionego czipa , nowy opiekun otrzymuje książeczkę zdrowia zwierzaka z odpowiednimi wpisami.
Pomożemy w dowiezieniu psiaka do innego miasta.
Jeśli jesteś zainteresowany adopcją i chcesz uzyskać bliższe info na temat pieska, zadzwoń do wolontariuszki. Nie odpowiadamy na smsy.
Można dzwonić od 7.30-22.00 także w niedziele i święta.
KONTAKT w sprawie adopcji:
534667299
psynowiny@gmail.com
Prosimy o rozsądną i przemyślaną decyzję. Zwierzę nie jest rzeczą, wymaga opieki przez kilkanaście lat.KONTAKT: KONTAKT w sprawie adopcji:
534667299
psynowiny@gmail.com

Zwierzaki

1,5 roku,pręgowany,corgi mix,przekochany,łagodny,zaszczepiony psiak HIENEK.Dam.

Nasze schroniskowe psy są systematycznie wyprowadzane na spacery i socjalizowane. Wolontariusze telefonicznie udzielają informacji na temat każdego psa.
POSZUKIWANY DOM DLA ŚREDNIEGO PIESKA.
Wiek : 1,5 roku.
HIENEK przekochany, sympatyczny psiak.
Krótkie łapki, korpulentny tułów i pręgowana sierść – tak wygląda. Jeśli do tego dorzucimy radosne usposobienie, łagodność i szybkie nawiązywanie nowych relacji, to dostajemy rewelacyjnego towarzysza naszej codzienności. Psiak rodzinny wnoszący wiele pozytywnej energii do swojego otoczenia.
Jeśli go adoptujesz, to zabierz go czasem w ciepłe dni nad wodę. Nie wiem czy dałby radę pływać, ze względu na budowę, ale uwielbia brodzić po płyciźnie.
Chodzi na smyczy.
Nasze psy są wysterylizowane, z wyjątkiem tych w stosunku do których są przeciwwskazania zdrowotne, posiadają komplet szczepień, mają wszczepionego czipa , nowy opiekun otrzymuje książeczkę zdrowia zwierzaka z odpowiednimi wpisami.
Pomożemy w dowiezieniu psiaka do innego miasta.
Jeśli jesteś zainteresowany adopcją i chcesz uzyskać bliższe info na temat pieska, zadzwoń do wolontariuszki. Nie odpowiadamy na smsy.
Można dzwonić od 7.30-22.00 także w niedziele i święta.
KONTAKT w sprawie adopcji:
534667299
psynowiny@gmail.com
Prosimy o rozsądną i przemyślaną decyzję. Zwierzę nie jest rzeczą, wymaga opieki przez kilkanaście lat.KONTAKT: KONTAKT w sprawie adopcji:
534667299
psynowiny@gmail.com