Zwierzaki

3 miesięczne maluchy SZCZENIAKI do adopcji

Na nowe domy pilnie oczekuje rodzeństwo 2 suczki i 2 pieski, obecnie mają ok 3 -4 miesięcy. Maluchy urodziła bezdomna suczka na polu. Maluszki są bardzo kontaktowe, wesołe, energiczne. Przepadają za głaskami i pieszczotami. Mama jest średniej wielkości.KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji 602 655 645,507 4715 468, 665 158 238

Zwierzaki

Sabinka-malutka, młoda sunia o wielkim sercu do adopcji!

Maluteńka Sabinka apeluje o domek! Sabinka obecnie przebywa w hoteliku w Częstochowie. Sunia jest niezwykłym psem, dlatego oddamy ją tylko do niezwykłego domu. Sabinka nie jest konfliktowa w stosunku do innych psów, ona potrafi zdziałać cuda, to nasza psia terapeutka pomogła już kilku psiakom przełamać lęki do człowieka. Ludzi kocha całym swym małym serduszkiem. Sunia nie osiąga nawet 8 kg chyba, że to jej brzusio. Uwielbia jedzenie i nie rozumie czemu ludzie nie chcą jej dawać przysmaków, o które tak ładnie prosi. Sabinka ma 3 lata, jest po sterylizacji i śmiało może śmigać do domku. Odwaliła swoją robotę z psami i teraz to czas, aby ona szła do domku!

tel. 604 656 241
e-mail: info@piesdoadopcji.plKONTAKT: tel. 604 656 241
e-mail: info@piesdoadopcji.pl

Zwierzaki

Lucuś – rozbrykany kociak

Lucuś – rozbrykany kociak

Lucuś ma około trzech miesięcy, to towarzyski i bardzo miły koci dzieciak. Lucuś nie boi się psów, lubi inne koty, ale przede wszystkim kocha człowieka. Wzięty na ręce od razu zaczyna mruczeć, to pogodny i rozbrykany malec. Jedyna mała „wada”, jaką Lucuś posiada, to oberwane prawe uszko, które w niczym mu nie przeszkadza, a nawet dodaje uroku. Lucuś jest zdrowy, odrobaczony, raz zaszczepiony, odpchlony i posiada mikroczip. Bezbłędnie korzysta z kuwety. Szukamy mu domu najlepiej z innym kotem lub psem, dzięki czemu Lucuś w domu nie będzie się nudził.
Kontakt w sprawie adopcji Kasia: k.cybulska@onet.euKONTAKT: k.cybulska@onet.eu

Zwierzaki

Pocahontas czeka na dom

POCAHONTAS

URODZONA: 2014
ODROBACZENIE: tak,
SZCZEPIENIE: tak,
KASTRACJA: tak

Pocahontas trafiła do fundacji z Krzyszkowic, gdzie wprowadziła się z potomstwem do pewnego garażu. Niestety nie było tam bezpiecznie dla kociej rodziny. Kociaki znalazły juz własne domy a Pocahontas w domu tymczasowym czeka na adopcję.
Jako opisuje ją opiekunka tymczasowa :
Pocahontas jest kocim aniołkiem. Kotka bezproblemowa. Nie budzi w nocy, pięknie korzysta z kuwetki, wcina z apetytem (choć niewątpliwie gustuje w karmie suchej, mokra jej jakoś tak nie pociąga). Potrafi się bardzo ładnie bawić sama, uwielbia swoją piłeczkę i inne zabawki (ku mojemu zaskoczeniu niestety „myszę – więźnia” jakoś kompletnie ignoruje ).
Od momentu w którym trafiła do mnie przeszła ogromną metamorfozę. Mimo, że dalej jest kotkiem lękliwym i potrafi się wystraszyć gwałtowniejszego ruchu a do obcych jest bardzo nieufna to jej relacja ze mną jest już zdecydowanie dobra. Koteczka uwielbia się głaskać, wyczekuje tylko momentu mojego powrotu z pracy żebym mogła wreszcie usiąść i dać jej okazję poocierać się o nogi 😉 Nie jest zdecydowanie typem kota „nakolankowego” i nawet podczas głaskania lubi czuć że ma przestrzeń do reakcji ale i w tym temacie robimy już postępy 🙂 Powroty do domu z myślą, że wyczekuje na mnie ta piękna i urocza buraska to powroty które potrafią naprawić nawet najgorszy dzień 😉

Szukamy dla Pocahontas niewychodzącego, kochającego, bezpiecznego domu, z zabezpieczonym balkonem (jeśli jest) i/lub oknami, który otoczy ją najlepsza opieką.KONTAKT: KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: Gerta – adopcje@stawiamynalapy.pl; tel. 501 225 409 (poniedziałek-sobota godz. 14:30-20:00)

Zwierzaki

FRANK – traci wzrok, 5 lat siedział w schronisku, a teraz błaga o dom!

Frank…Lata temu trafił do schroniska. ot tak został znaleziony błąkający się, zaniedbany i głodny na ulicy. Lata mijały, inne psy szły do nowych domów, a Frank ciągle czekał… Niestety pomimo naszych licznych ogłoszeń, apeli, nie znalazła się ani jedna osoba, która zechciałaby dać mu szansę i pokochać zwykłego kundelka… W tym roku Frankowi minęło pięć lat, w zimnym schroniskowym boksie, które spędził jako pies bezdomny, niekochany. Obecnie ma ok 10 lat, zaczyna tracić wzrok, w schronisku przestał sobie radzić, popadł w depresję. Dlatego musiałyśmy go stamtąd zabrać, zdiagnozować, inaczej zupełnie by przepadł 🙁 Psiak teraz mieszka w hoteliku dla zwierząt. Opiekunowie mówią, że jest bardzo kochanym, spokojnym psiakiem. Kontakt z człowiekiem dodaje mu skrzydeł, darzy do niego i zabiega o każdy mały gest, chcąc nadrobić stracony za kratami czas. Z innymi psami dogaduje się bez problemów, jest uległy, woli odpuścić niż wchodzić w konflikty. Czy znajdzie się dom na jesień jego życia ? Nie będzie wymagający, ciepłe posłanko, pełna miska i przyjazna ręka wystarczą 🙂 Frank jest średniej wielkości, waży ok 25 kg. Obecnie mieszka w hoteliku pod Warszawą.

Kontakt w sprawie adopcji 505 682 029

Obowiązuje ankieta, wizyta przed adopcyjna, podpisanie umowy adopcji psa. Psy wydajemy tylko do mieszkania z człowiekiem w domu lub mieszkaniu, nigdy do budy bądź na łańcuch. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psaKONTAKT: 692347958