Zwierzaki

Tak się śmieje tylko Ginger! :)

Ginger została złapana w okolicznej wiosce jako suczka bezdomna, niczyja, niechciana i niekochana. Trafiła do nas bardzo wychudzona i wystraszona – wtedy jej pychol nie był taki uchachany, jak dziś. Ginger była wycieńczona, smutna i pełna trwogi…

Z biegiem czasu sunia okazała się bardzo pozytywnie nastawionym do świata stworzeniem, wesołą, a nawet odrobinę szaloną panną – najszczęśliwszą poza kojcem, na spacerze, blisko człowieka. Radości i szalonych gonitw nie ma końca, paszcza roześmiana, entuzjazm i radość życia. W kojcu smutnieje…

Ginger jest suczką średniej wielkości, smukłej, delikatnej budowy, ładnie umaszczoną. Psich kolegów wybiera sobie sama – jedne psy akceptuje i jest dobrą koleżanką, innych nie toleruje i się z nimi nie zadaje 🙂

Ginger czeka na dom… Będzie wierną przyjaciółką i oddaną, wpatrzoną w opiekuna psiną 🙂 Uprzedzamy – jej uśmiech jest bardzo zaraźliwy! 🙂

Osoby zainteresowane adopcją przejdą procedurę adopcyjną (ankietę, rozmowę i wizytę przed- i poadopcyjną). W przypadku wynajmowania mieszkania – niezbędna jest zgoda wynajmującego na to, by w mieszkaniu mieszkał pies.

Ginger przebywa w okolicach Dobrego Miasta – pomożemy w transporcie do nowego domu.
Prosimy o kontakt telefoniczny a jeśli połączenie nie będzie możliwe – o kontakt sms. Na pewno oddzwonimy.

(rok ur. ok. 2017)KONTAKT: 794 304 181

Zwierzaki

Edek – trochę, jak jakiś gończy! :)

Edek wraz ze swoją mamą został zabrany ze złych warunków. Odebrane właścicielom psy były w okropnym stanie – chude jak szczapy, głodne jak wilki, spragnione i mocno zaniedbane. Edzio ważył 9kg (a powinien dwa razy tyle)…

Eduś to wielce przystojny pies, przypominający rasowego psa gończego, o pięknym umaszczeniu i bardzo szlachetnym wyglądzie. Dał się poznać jako otwarty, kontaktowy, mądry i przesympatyczny psiak, który lubi być w centrum zainteresowania, jak najbliżej człowieka (najchętniej na kolankach) 🙂 To taki psiak o duszy szczeniaka, który uwielbia bawić się z człowiekiem, jest mocno skupiony na tym, co się do niego mówi, jego radości i uciechy nie ma końca, gdy poświęca mu się czas.
Jedyna wada Edusia – jest niepoprawnym zazdrośnikiem. Nie kłóci się z psami, lecz do rywalizacji o względy człowieka jest pierwszy. Najlepiej więc, jeśli w domu, do którego trafi, będzie jedynakiem i jedynym oczkiem w głowie swoich opiekunów 🙂

Eduardo jest gotowy do adopcji. Czeka na nowy, dobry dom – do takiego domu dowieziemy pieska na terenie całego kraju 🙂

Psiak przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach koło Olsztyna.

(rok ur. ok. 2012)KONTAKT: 606 507 829

Zwierzaki

Urodziwy, duży Dasti :)

Kiedy trafił do przytuliska był w tragicznym stanie… Był chory, łysy prawie na całym ciele, zagłodzony… Jesteśmy przekonani, że jakiś potwór, po tym jak doprowadził psa do takiego stanu – pozbył się go, jak śmiecia… Na kolejnych fotkach widać jak u nas przybrał na wadze i pięknie porósł futrem 🙂

Dzisiaj Dasti to piękny pies, sierść ma coraz cudowniejszą, gęstą, przepięknie malowaną, pszeniczno-rudawą z czarnym nalotem 🙂 Chłopak z niego młodziutki, energiczny i szalony, przy tym pełen radości i dobrego humorku o każdej porze 🙂 Jest dość duży, bardzo odważny, przebojowy, kocha spacerować, uwielbia przestrzeń i ruch. Kiedy tylko wydostaje się zza krat – uśmiech nie znika mu z pyszczka, a ogon pracuje wtedy na 1,5 etatu 🙂 Wielbi ludzi i ludzie uwielbiają jego (nie sposób tego psa nie kochać) 🙂

Dasti jednak nie przepada za innymi psami, więc raczej powinien zostać ukochanym jedynakiem 🙂

Ten wspaniały pies swoje w życiu przeżył, człowiek bardzo go zawiódł. Teraz wypatruje prawdziwego domu, czeka na odmianę losu, na życie godne psa u boku troskliwych ludzi.

Osoby zainteresowane adopcją przejdą procedurę adopcyjną (ankietę, rozmowę i wizytę przed- i poadopcyjną). W przypadku wynajmowania mieszkania – niezbędna jest zgoda wynajmującego na to, by w mieszkaniu mieszkał pies.

Dasti przebywa w okolicach Ornety – pomożemy w transporcie do nowego domu.
Prosimy o kontakt telefoniczny a jeśli połączenie nie będzie możliwe – o kontakt sms. Na pewno oddzwonimy.

(rok ur. ok. 2017)KONTAKT: 794 304 181

Zwierzaki

Koty różne ze schroniska czekają na domek

Bo koty są różne…

Bo koty są różne, mają różne charaktery, inny stopień
udomowienia….

W łódzkim schronisku jest obecnie wiele kotów, które nie należą do
miziastych kanapowców, które chodzą własnymi ścieżkami i nie chcą by
ktoś im przeszkadzał. Ale również one potrzebują człowieka.
Człowieka takiego, który zapewni im bezpieczeństwo, napełni miski
jedzeniem i świeżą wodą oraz zapewni ciepły kąt do spania.

Koty mają od roku do 5-6 lat, są wysterylizowane, zdrowe, gotowe do
adopcji. Najlepszym domem dla nich byłoby gospodarstwo agroturystyczne,
stadnina koni czy po prostu dom z ogrodem. Może z czasem się udomowią,
pokochają człowieka. Są zagadką, ale również zasługują na
miłość.

Czy ktoś da im szansę?
KONTAKT: adopcje: schronisko_adopcje@o2.pl

tel. 42/ 656-78-42

Schronisko w Łodzi przy ul. Marmurowej 4 czynne jest dla adoptujących od
wtorku do czwartku w godz. 12- 16, w soboty i niedziele w godz. 10.00 –
14.00. Adoptujący powinien mieć ze sobą transporter do przewozu kota,
dowód osobisty i 36zł na opłatę.

Zwierzaki

Józek – kot dla konesera

Jeśli marzysz o przyjacielu, który nie zamiauczy Cię na amen i nie wejdzie Ci na głowę, Józek jest właśnie dla Ciebie!
Nie będzie Cię napastował, ciagle pchał się na kolana i ocierał o nogi – bo Józek jest przyjacielem na odległość.
Pokaże Ci jak z gracją wyleguje się na drapaku lub wyciąga w całej swojej Józkowej okazałości na miękkiej kanapie.
Od Józka nigdy nie zaznasz agresji, bo to prawdziwy koci Gentelman.

Jest bardzo wycofany i boi się zaufać, ale kto wie – może po pewnym czasie Wasze ścieżki zejdą się na tyle, że będziecie wspólnie oglądać wieczorne programy dzieląc wygodny fotel.
Józek potrzebuje takiego człowieka jak Ty – który da mu czas i swobodę, nie będzie zmuszał na siłę do kontaktu i da mu szansę żeby się otworzył – w jego własnym, Józkowym czasie.

Józek czeka na Ciebie w boksie nr 3 kociarni Łódzkiego Schroniska przy ul. Marmurowej 4. Liczy ok. 4 lat. Ma nr 179.
Nr czipu: 616093900057620.

Adopcje w Schronisku odbywają się:
wtorek, środa, czwartek: 12:00-17:00
sobota, niedziela: 10:00-14:00

Przy adopcji pobierana jest opłata w wysokości 36 zł. Wymagane jest również posiadanie dowodu osobistego oraz zamykanego transporterka.
KONTAKT: Kontakt do Wolontariusza: aga_malecka@wp.pl

Zwierzaki

Malutka Lenka o pięknym umaszczeniu.

Lenka ma 4 miesiące i piękne umaszczenie.
Kotka jest otwarta na ludzi inne zwierzęta.
Jest pogodną, przyjazną kotką.
Uwielbia siedzieć na kolanach i mruczeć.
Obecnie przebywa w domu tymczasowym z psami i kotami.
Korzysta z kuwety i drapaka.
Odrobaczona, odpchlona.
Posiada książeczkę zdrowia, testy Felv ujemne.
Obowiązuje umowa adopcyjna.KONTAKT: 783959691

Zwierzaki

Malutka Lenka o pięknym umaszczeniu.

Lenka ma 4 miesiące i piękne umaszczenie.
Kotka jest otwarta na ludzi inne zwierzęta.
Jest pogodną, przyjazną kotką.
Uwielbia siedzieć na kolanach i mruczeć.
Obecnie przebywa w domu tymczasowym z psami i kotami.
Korzysta z kuwety i drapaka.
Odrobaczona, odpchlona.
Posiada książeczkę zdrowia, testy Felv ujemne.
Obowiązuje umowa adopcyjna.KONTAKT: 783959691

Zwierzaki

Ptyś – mnich z buddyjskiej świątyni

Ptyś ma lat 10 i zna życie jak mało kto. Jako kot wolno żyjący wiele przeżył i wiele widział, nauczył się też trzymać z dala od ludzi. Życie jednak bywa przewrotne – przyjazne miejsce, w którym przez lata żył Ptyś zmieniło się nie do poznania, a sam Ptyś stracił wszystkie ząbki i nie umiałby już sam zdobyć sobie pożywienia -los sprawił więc, że jesień życia Ptyś musi spędzić z człowiekiem. Przyjął to godnie. Na początku bardzo się obawiał, chował i stronił nawet od widoku ludzi. Z czasem jednak przełamał strach i przestał się chować.
Dziś Ptyś spokojnie wygrzewa się na parapecie w obecności człowieka, przechadza po kociarni i pałaszuje z apetytem kocie chrupki. Warunek – musi być spokojnie i cicho. Doświadczenie nauczyło go jednego – życie niesie ze sobą zmiany – ale zawsze najważniejszy jest spokój i pełna miska. Ptyś więc siedzi i rozmyśla – zatopiony w swoim świecie naprawdę wygląda trochę jak medytujący mnich z buddyjskiej świątyni. To urodzony pacyfista. Obce są mu wszelkie wojny i wojenki – koty traktuje z wyrozumiałością i przyjaźnią, ludzi woli trzymać na dystans, ale nigdy nie jest wobec nich agresywny. Nie przyjdzie na kolana, raczej nie przywita w progu – ale będzie wdzięczny za kawałek słonecznego parapetu, miseczkę z jedzeniem i opiekę na te kilka ostatnich lat życia. Kto wie? – Może własny dom i własny Człowiek sprawią że Ptyś otworzy się jeszcze bardziej? Na pewno będzie doskonałym kompanem dla innego kota – spokojnym, statecznym i mądrym.
Ptyś ma 10 lat, nie ma ani jednego zęba i nie przepada za kontaktem z człowiekiem. Jest wysterylizowany, zaczipowany, zaszczepiony. Nie cierpi na żadną przewlekłą chorobę. Potrzebuje jedynie swojego miejsca na ziemi, by mógł w spokoju i szczęściu dożyć swoich lat.KONTAKT: swojego miejsca na ziemi, by mógł w spokoju i szczęściu dożyć swoich lat. Jeśli ktoś zechciałby przyjąć do swojego domu i serca tego spokojnego kociego seniora – piszcie do Anety: anetylak@o2.pl
Zapraszamy tez na fanpage Ptysia: https://www.facebook.com/Ptysiulek/?fref=ts

Zwierzęta

Ciekawostka: niektóre…

Ciekawostka: niektóre rozgwiazdy cierpią na wrodzoną wadę, dzięki której przybierają kształt kwadratu.

Na zdjęciu widać przedstawiciela gatunku Tosia australis z tą właśnie wadą.

#ciekawostki #biologia #przyroda #zwierzaczki #zwierzeta #smiesznypiesek

Zwierzęta

Tyle się ostatnio mówi o…

Tyle się ostatnio mówi o przemocy wobec zwierząt. Chyba zapominamy, że żyjemy w buraczanym kraju, gdzie wciąż pewnie w wielu rodzinach normą jest napierdalanie dzieci XD
W moim pokoleniu wielu dostawało od rodziców wpierdol i nie mam na myśli słynnych „klapsów”. Klapsa to można dać swojej dziewczynie w tyłek jak nie jest się przegrywem jak ja (psychika poobijana m.in. przez to, że starzy mnie bili i teraz na 25lvlu nie mam dziewczyny). Te 20 lat temu bicie dziecka było uznawane za normę i zapewne wielu młodych rodziców też pójdzie na łatwiznę i za radą swoich starych Januszy będą bić dzieci. A to potrafi zrobić naprawdę dużo złego w psychice dziecka i to zostaje później na całe życie, wpływa na samoocenę takiego dzieciaka, na jego relacje z innymi i w ogóle wpływa bardzo negatywnie na całe dalsze życie.
Więc mówiąc o przemocy wobec zwierząt nie zapominajmy w jakim burdelu żyjemy i że tutaj wciąż bicie i poniżanie dzieci uznawane jest za skuteczną metodę wychowawczą.
Każdemu debilowi, co idzie na łatwiznę i bije dziecko, bo nie umie albo nie chce mu się z nim rozmawiać, łamałbym palce.

#polskiedomy #rodzice #rodzina #zwierzeta #zalesie #psychologia #patologia